sobota, 2 listopada 2013

#ciso-wianka


Nieodłączny produkt wycieczkowy.
Kulminacyjny moment, adieu.


Betty.

#jadłojadalne



Uwielbiam swoją malutką (ale przestrzenną) kuchnię i uwielbiam eksperymentować.
Garstkę moich skromnych wspaniałości oglądać można powyżej :)
Niektóre zdjęcia to po prostu czysty relaks <3
Chciałoby się rzec kradzione nie tuczy :)



Betty.

#N.J.P.M.



Nowy początek już od jutra.
Wczoraj było o cztery lampki czerwonego wina za dużo, 
o kasztelanie nie wspomnę (Boo <3) mimo to z całego serducha dzięki :)



Betty.

piątek, 1 listopada 2013

#Co-DZIENNIA



Właśnie doszło do mnie, że zrobiłam to po to, bo nie mogę obsłużyć się na profilowym facebóku. Ach te moje składnie zdaniowe, love <3

Betty.

#Heheszki i inne w życiu potrzebności.











Ja wiem, że moje restrykcyjne wyczucie czasu nic tu nie tłumaczy, ale przez nie ogarnięcie się pomiędzy dwoma miastami zaniedbałam mojego starego bloga, co doprowadziło też do tego, że zapomniałam hasła, oj. A czasem wystarczy mieć porządek w notesie :)
Taki lepki koniec, trochę urlopowo i trochę self own'owo. Nie mam czasu.

Betty.